mieszkanie, wynajem, wnętrza, dekoracje

Od prawie roku wspólnie z Dawidem wynajmujemy mieszkanie. Pokazywałam tutaj wcześniej, jak miałam urządzony pokój gdy mieszkałam z rodzicami. Stwierdziłam więc, że pokażę Wam trochę, jak mieszkam obecnie oraz jak to wszystko wygląda. Jak wiemy, przy wynajmie mieszkania jest różnie i nie zawsze wygląda to idealnie tak, jak byśmy chcieli.

Zacznijmy od początku. Szukaliśmy mieszkania bez mebli, bo akurat większość mieliśmy. Musieliśmy też wziąć pod uwagę, że razem ze mną, wyprowadza się również kot, a nie wszędzie zwierzęta były mile widziane. W końcu się udało, podpisaliśmy umowę na wynajem całkiem fajnego mieszkanka, świeżo po remoncie. Trochę zabawny jest fakt, że mieszkam zaledwie jakieś 200m dalej niż wcześniej. Choć z drugiej strony jest to duży plus, jak coś potrzebuję, to do rodziców mam blisko, a przy przenoszeniu rzeczy, nie było zbyt wielu problemów.

mieszkanie, wynajem, wnętrza, dekoracje

Wracając, wynajęliśmy mieszkanie dwupokojowe z małym balkonem. Pokoje nie były umeblowane, umeblowana była tylko kuchnia. Czyli tak jak chcieliśmy. Za nim zaczęliśmy przenosić meble, wcześniej z mamą w takim planerze 3D, zrobiłyśmy wstępny plan, gdzie co wstawimy. Jakby ktoś był zainteresowany, to zostawiam link do tego programu z którego akurat my korzystałyśmy. Można tam sobie wyznaczyć dokładny metraż aby wiedzieć, czy wszystko się Wam zmieści – KLIK! 

W mniejszym pokoju zrobiliśmy sypialnię, a większy pokój to po prostu taki pokój dzienny gdzie mamy kanapę, telewizor, stół, biurko i oczywiście królestwo mojego kota w postaci domku. Tutaj wszystko z mebli nam się bez problemu zmieściło.

mieszkanie, wynajem, wnętrza, dekoracje

Jak to z wynajmowanym mieszkaniem bywa, nie mam wymarzonego koloru ścian ani rolet. Nie mam tym bardziej wymarzonej kuchni, która jest mała i w dodatku bez okna. Jednak starałam się urządzić je tak, abyśmy czuli, że to jest nasz, pierwszy, wspólny, przytulny kącik.

Kupiłam parę kwiatów doniczkowych, do sypialni w końcu kupiłam swoją wymarzoną monsterę. Na komodach pojawiły się plakaty z naszych ulubionych filmów czy seriali. Jako że każdy z nas miał dużo swoich różnych rzeczy, które niekoniecznie przydają się na co dzień, kupiłam też sporo różnych kartonów, aby wszystko pochować i aby wyglądało to w miarę estetycznie. Poza tym dużo robią w mieszkaniu wszelkie inne dekoracje jak ładne podkładki czy serwetki na stół, poduszki, świeczki. W kuchni fajną rolę pełnią przeróżne, ładne opakowania czy to na cukier, czy na herbatę.

mieszkanie, wynajem, wnętrza, dekoracje

mieszkanie, wynajem, wnętrza, dekoracje

mieszkanie, wynajem, wnętrza, dekoracje

Do tej pory mieszka nam się całkiem dobrze, mamy tak naprawdę na początek wszystko, czego nam potrzeba. Gdzieś tak jak pewnie większość, myślę sobie i wyobrażam, jak urządzę już swoje całkiem własne mieszkanko. Jednak na razie mamy swój własny kącik i zobaczymy, co czas przyniesie.

Oczywiście, chętnie się dowiem, jak to jest u Was? Czy też wynajmujecie albo wynajmowaliście kiedyś mieszkanie? A jak nie, to jak wyglądałoby Wasze wymarzone mieszkanko w przyszłości?

Ja na pewno chciałabym iść w szarość, biel, drewno i dużo zieleni! 🙂