Nie jeździłam nigdy specjalnie za granicę, więc jak tylko nadarzyła się okazja na taki wyjazd, to od razu byłam chętna. Zwłaszcza, że głównym punktem wyjazdu był Amsterdam. W związku z tym początek czerwca spędziłam w Holandii. A dziś, nadchodzę do Was z fotorelacją!

Wyjazd do Holandii obył się w ramach kolejnego pleneru organizowanego przez moją szkołę. Plenery zagraniczne są co roku i uważam, że to świetna sprawa. W tym roku padło na Amsterdam i strasznie się cieszę, że udało mi się załapać. Żałuję, że Dawid nie jechał ze mną, jednak był to zbyt odległy termin, bo na wyjazd musiałam się zdecydować już w listopadzie zeszłego roku. Mam nadzieję, że jeszcze nadarzy się okazja.

Wracając do pleneru. Wyjechaliśmy popołudniem, żeby w piątek 2 czerwca rano, być już w Holandii. Trasa była dosyć długa i męcząca, a musieliśmy przejechać przez Niemcy. Ale około godziny 9 rano byliśmy już w Alkmaarze, gdzie odbywał się targ serowy i mieliśmy trochę czasu dla siebie. Pogoda była w ten dzień naprawdę piękna, jak właściwie przez prawie cały wyjazd.

ALKMAAR

MORZE PÓŁNOCE W BERGEN I ZAANDAM

Z Alkmaaru jest całkiem blisko do miejscowości Bergen, gdzie mieliśmy okazję choć godzinkę nacieszyć się nadmorskim widokiem. Stamtąd pojechaliśmy do Skansenu w Zaandam, całkiem urokliwego miejsca. Nie ukrywam, że doskwierało nam już zmęczenie, bo prosto z trasy ruszyliśmy zwiedzać. Po odwiedzinach w Zaandam pojechaliśmy już prosto do hotelu w Uithoorn, żeby nabrać sił przed głównym punktem wycieczki – Amsterdamem.

AMSTERDAM

Sobota i niedziela to już czas spędzony w przepięknym Amsterdamie. W sobotę wybraliśmy się tam również nocą, kiedy tak naprawdę miasto dopiero zaczyna żyć. Ogromne ilości ludzi, a jeszcze większe ilości rowerów, nie zniechęciły mnie przy zachwycaniu się nad miastem. Uliczki, targ kwiatowy, urokliwe knajpki i kawiarenki, kanały. Wszystko zrobiło na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Osobiście uwielbiam takie miejsca!

Podsumowując, choć naprawdę ciężko mi w skrócie opisać cały wyjazd, a chciałam się skupić przede wszystkim na zdjęciach. Holandia zauroczyła mnie totalnie, wcześniej jak wspomniałam, nie miałam okazji zbyt wiele zwiedzić za granicą. Przepiękna architektura, naprawdę mili, życzliwi ludzie wokół, pyszne jedzenie, zupełnie inny klimat. Jestem pewna, że tam wrócę!

Zdjęciami dzieliłam się również na moim instagramie, kto mnie obserwuje ten z pewnością widział, a kto nie i czuje jeszcze niedosyt po tym wpisie, to zapraszam.

Jeśli macie pytania, jesteście czegoś ciekawi to piszcie w komentarzach. Z chęcią każdemu odpowiem, jak i również sama się dowiem, czy byliście kiedyś w Holandii, w Amsterdamie i jakie są Wasze wrażenia? 😉 

27 thoughts on “Holandia jest piękna!”

    1. Planuję, bo kilka osób o to pytało 🙂 Zastanawiam się tylko czy pisać o tym na pewno teraz, bo jeszcze jeden rok i oczywiście egzaminy zawodowe przede mną 🙂

    2. Ja proponuję teraz 😀 Taka relacja jak to wygląda po roku i czy Twoim zdaniem warto. A za rok po egzaminach można zrobić uzupełnienie 🙂 Proszę, bo ja nie wiem co teraz po inżynierce ze sobą zrobić XD (a nie otworzyli jeszcze u nas magisterki).

  1. Każdy kraj jest piękny na swój sposób 🙂 Przepiękne fotografie, naprawdę Holandia musi być zniewalająca zazdroszczę że mogłaś to wszystko zobaczyć na żywo, pewnie wygląda to jeszcze lepiej niż na zdjęciach ale fotorelacja również fantastyczna 🙂 Mi pozostaje tylko oglądać fotografie, na razie nie wybieram się w te okolice ale może kiedyś uda mi się je zwiedzić 🙂 słodki kociak!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

  2. Ech, ja to praktycznie nigdy za granicą nie byłam. Jedynie przekroczyłam granicę ze Słowacją lub Czechami podczas chodzenia po górach. O Holandii trochę wiem, bo oglądałam program w TV i słyszałam relację moich przyjaciółek 🙂 Też był oczarowane tym miejscem.
    Prześliczne zdjęcia 🙂 Szczególnie spodobała mi się fotka dziewczyny jadącej na rowerze i to rozmazane tło! Oprócz tego nie mogę oderwać wzroku od kwiatów i wiatraków.

  3. Zazdroszczę wyjazdu, widać, że to piękne miejsce 🙂 Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się odwiedzić Amsterdam, głównie ze względu na Rijksmuseum i Muzeum Vincenta van Gogha.

    Widać, że jest tam bardzo tłoczno na ulicach, ciekawa jestem czy to tylko w sezonie letnim, czy może jest tam tak zawsze. Nie przepadam za tłumami, więc pewnie to by mi się nie spodobało. Ale dla takich pięknych widoków i przeżyć jakoś bym wytrzymała 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.