Kto mnie dobrze zna, ten wie, że jestem ogromną maniaczką świeczek. Uwielbiam je zapalać wieczorami, bo zawsze dzięki nim tworzy się w moim pokoju fajny klimacik. Dlatego też bardzo mnie ucieszyła ostatnia, pachnąca lawendą paczuszka od firmy Bispol.

W środku znalazły się dwie świeczki o lawendowym zapachu. Przyznam, że był to strzał w dziesiątkę bo uwielbiam zapach lawendy. Dostałam jedną zwykłą świecę, a drugą w szkle z wieczkiem. Które zresztą sama najczęściej kupuję. Pozostało mi tylko jak najszybciej przejść do przetestowania tej pachnącej niespodzianki!

ŚWIECA W SZKLE – KLIK

Niewątpliwą zaletą świecy w szkle jest jej wydajność. Jest bardzo duża, więc starczy z pewnością na wiele wieczorów. Jak doczytałam powinna się palić aż do 100 godzin! A taki ładny szklany pojemnik, zawsze można później do czegoś wykorzystać. Po zapaleniu zapach nie jest zbyt intensywny, tylko delikatnie i przyjemnie roznosi się po pokoju.

ŚWIECA WALEC – KLIK

Za nim zapalę drugą świeczkę, najpierw planuję wypalić tą w szkle. Z pewnością trochę mi to zajmie. Pali się właśnie już trzeci wieczór, a do końca jeszcze daleko. Podsumowując, z paczuszki jestem bardzo zadowolona, świeczek dla mnie nigdy dosyć, a w pokoju właśnie unosi mi się delikatny lawendowy zapach.

Po za tym sama firma ma do zaoferowania dużo rodzajów świec i ich zapachów, między innymi wanilię, pomarańczę, truskawkę czy nawet zieloną herbatę. Tej herbaty to byłabym całkiem ciekawa. Trafiłam już wcześniej na świece firmy Bispol, w okresie świątecznym, gdzie nabyłam świecę o zapachu czekolady i wiśni, pachniała cudownie!

A wy lubicie świece zapachowe? Znacie firmę Bispol? Piszcie, jestem ciekawa czy znajdzie się więcej takich świeczkomaniaków jak ja! 😉 

20 komentarzy do “Lawendowy raj”

  1. Uwielbiam świece, uwielbiam lawendę <3 O tej firmie akurat nie słyszałam. Bardzo podobają mi się świece w słoikach, ale zazwyczaj ich cena jest dość wysoka, przez co ich nie kupuję.
    Cudowny pomysł z tym gifem 🙂

    1. Dziękuję 🙂 Przyznam, że mnie też zwykle cena trochę odpycha i decyduję się na mniejsze świeczki w szkle albo podgrzewacze, ale w okresie jesienno-zimowym kupuje je nałogowo, więc czasem ciężko stwierdzić co taniej by wyszło 😀

  2. Ja jakoś świecomaniaczką nie jestem. Muszę przyznać, że bardzo bardzo ładnie niektóre świece pachną 🙂 Jednak żadnej nie kupiłam. Po przeczytaniu Twojego wpisu doszłam do wniosku, że nie mam pojęcia jak pachnie lawenda. Hahaha jak będę w jakimś sklepie i będą tam świeczki i zauważę, że jest lawendowa to pewnie się na nią rzucę 😀

  3. Oooo to nie jesteś sama kochana, bo ja rowież uwielbiam świeczki, głównie wieczorami- cudowny nastrój stwarzają 🙂
    ale lawendowej nigdy nie mialam, stawialam raczej zawsze na jakieś owocowe, także koniecznie muszę wypróbować tej lawendy <3

  4. Nie znam tej firmy 😉. Po mimo to mamy kupioną świeczkę w szkle zamykaną wieczkiem i wytrzymała nam rok. Zapach był piękny truskawkowy. Obłęd jak taka mała świeczka może dać tak piękny subtelny, słodki zapach miły dla duszy i ciała. Jestem zwolenniczką tak jak Ty Lawendy choć teraz mam szał na zapachy cherbaciane. Żel pod prysznic i olejek do kąpieli 2w1 bardzo mnie relaksuje. Teraz będę chciała zapach cherbaciany wypróbować w formie świeczki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.