Tak jak przepowiadały starożytne podania i legendy, raz na jakiś czas władzę na blogu (a przynajmniej w pisaniu posta) przejmuję JA, czyli nikt inny jak chłop jaśnie wielmożnej Lady Awy. Propozycja napisania czegoś na tym zacnym blogu uderzyła mnie niczym halny po kilku głębszych, oraz wywołała niecny uśmiech jak na niespodziewany zastrzyk gotówki.

Wynikł jednak pewien mały maleńki tyci, tyci problem – musiałem wymyślić coś na tyle ambitnego by przykuć uwagę i przejąć władzę nad światem. Albo tylko uwagę (ale czy aby na pewno? Huehuehue). Ostatecznie jednak postanowiłem zaproponować kilka ciekawostek na temat w/w szanownej Agaty. Na tym etapie pisania, nie mam pojęcia ile ich będzie. Jedyne czego mogę być pewnym, to cios między żebra!

1. Agata jest w 99,9% odporna na wszelkie łaskotki. Jest to moje kompletne przeciwieństwo, które niejednokrotnie zostaje wykorzystane przeciwko mnie…

2. Kobieta mnie bije. Serio. Nigdy w życiu nikt nie spuszczał mi takiego lania. W Mortal Kombat oczywiście. Awa dotarła do takiego poziomu, iż ogarnia mnie niepochamowana flustracja po 50 porażce z rzędu. Aż strach pomyśleć czego mogła się nauczyć z tej gry.

3. Jak wielu z Was zapewne wie, Agata prowadzi instagrama. Ma jednak ciekawy system przesyłania zdjęć na telefon. Wysyła je bowiem do mnie przez facebooka z komputera, a następnie pobiera na telefonie i dodaje na w/w portal. Cel uświęca środki jak to mawiają.

4. Moja mama gotuje lepiej– tego zdania nigdy nie wypowiedziałem ani nie pomyślałem, a żadne znaki na niebie, ziemi oraz ułożeniu wszechświata nie wskazują aby miała nastąpić zmiana. Czasem czuję jakbym wygrał w totka!

5. Stwierdzenie o niej blogerka modowa, powoduje mega wkurzenie i znane zjawisko zwane ,,foch forever” na 5 minut. Z niecierpliwością czekam aż w końcu nie wytrzyma i czymś we mnie za to rzuci 😉

6. Czasami zastanawiam się które z nas jest większym nerdem…

7. Nasz nerd’yzm objawia się głównie kinomaniastwem – nie opuściliśmy chyba żadnego filmu Marvel’a (a i ostatnich DC). Powoli przebijamy się również przez seriale, jednak za dużo tego aby być na bieżąco.

8. Jak może wyglądać pierwsza romantyczna randka? Wieczór, świece, dobre wino, meksykanie grający na ukulele? Nic bardziej mylnego! Wycieczka do castoramy po farbę – to jest klucz do serca KAŻDEJ kobiety. Testowane farmakologicznie!

9. Moja rodzina bardzo polubiła Agatkę, zwłaszcza dzieciaki mojej siostry, które z niecierpliwością oczekują na nasz ślub, pytając o datę przy każdej mojej wizycie.

10. W przyszłości będę miał zwierzyniec w domu. Negocjuje ograniczenie zwierzaków, jednak oczy kota ze Shreka jakie robi Awa, za każdym razem jak zobaczy słodkiego zwierzaczka są dosyć przekonywujące 😉

Niezmiernie miło było mi umilić czas każdemu masochi…. czytelnikowi, który dotarł do tego momentu. Pisanie tego posta sprawiło moje ukryte ambicje pozostania blogerem (jaram się jak flota Stannisa). Kolejna taka okazja na pewno nie nadarzy się zbyt szybko, o ile jeszcze kiedyś. Mam tylko nadzieję, iż nie potrąci mnie nigdzie przypadkiem zielona toyota.

Jakkolwiek by nie było to było mi niezwykle miło było.
Dziękuję za uwagę, cześć i czołem oraz do napisania 🙂

 

29 thoughts on “Tego nie wiedzieliście o autorce bloga”

  1. super się czytało! bardzo podoba mi się Twój styl pisania. Może te ukryte ambicje zostania blogerem warto byłoby zrealizować ? 😀
    a co do Agatki- bardzo ciekawa osoba 🙂 i pierwsza randka super 😀 nasza też była zupełnie niestandardowa 😀

  2. Bardzo podoba mi się pomysł oraz realizacja tego wpisu! 😀 Teraz wiadomo jak Agata jest postrzegana oczami swojego mężczyzny 🙂 Swoją drogą masz (w sensie chłop Awy) bardzo ciekawy styl pisania i może powinieneś przemyśleć to zostanie blogerem 😉
    Najbardziej rozczulił mnie punkt 4. Coś pięknego 🙂 A co do 5 to powinieneś uważać z racji tego co można przeczytać w punkcie 2.

  3. Też chciałabym być odporna na łaskotki, ale niestety nie jestem 😀 Myślę, że ja też w przyszłości będę miała zwierzyniec w domu, jak na razie ograniczają mnie rodzice 😀

  4. Ten wpis wywołał uśmiech na mojej twarzy 🙂 Z tego co widzę pozytywna z was para 😀
    Z punktem 3 mam tak samo! Wysyłam jakieś zdjęcia do chłopaka, które później ściągam na komputer lub z komputera na telefon 🙂

  5. Świetny wpis, Twoja kobieta powinna Cię częściej wpuszczać na bloga! 😀
    A zwierzyniec w domu to sama radość <3
    PS. Widziałam na facebooku, że wybieracie się na Pyrkon, ja będę na 99% więc możemy się spotkać! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.