Wielu z Was często mnie pyta o darmowe programy do obróbki zdjęć. Zdaje sobie sprawę, że nie każdy ma dostęp do Photoshopa czy Lightrooma. Mimo, że właśnie z tych programów korzystam na co dzień, postanowiłam zrobić research w Internecie i szukałam co tam ciekawego oferują za darmoszkę.

Kiedyś robiłam podobny post z tym, że były to najlepsze aplikacje do obróbki zdjęćna telefon. Dziś lista darmowych programów z których możecie korzystać na komputerze, mały przegląd, moja opinia oraz oczywiście linki do pobrania.

1.PHOTOSCAPE

Z pewnością większość z Was ten program zna, korzysta i lubi. A słusznie, bo sama z niego korzystałam, za nim na dobre porwał mnie Photoshop. Jednak jeśli są osoby, które chciałyby się co nieco o nim dowiedzieć, już pędzę z krótkim opisem.

Photoscape jest jednym z lepszych i darmowych programów do obróbki zdjęć. Oprócz samego edytora, ma jeszcze kilka przydatnych i fajnych opcji:
– tworzenie kolaży ze zdjęć
– tworzenie animacji w postaci gifa ze zdjęć
– narzędzie do masowej zmiany nazwy plików
– konwerter plików RAW do JPG

Sam interfejs programu jest prosty, przejrzysty i czytelny. Macie program w języku polskim, co myślę, że również jest dużym plusem. Do podstawowej obróbki zdjęcia Wam wystarczy. Choć są też dodatkowe bajery jak efekty kliszy, efekty starego zdjęcia itp. Usuniecie też bez problemu efekt czerwonych oczu lub niedoskonałości z twarzy.

POBIERZ PROGRAM – KLIK

2. FOTOR 

Z początku Fotor istniał jedynie jako aplikacja moblina. Zresztą pamiętam, że ktoś z Was polecał mi ją w komentarzu. Producenci jednak postanowili stworzyć również program komputerowy.
Program do szybkiej i prostej obróbki zdjęć. W porównaniu do Photoscape, nie ma jego polskiej wersji. Choć nie uważam tego za szczególny minus. Łatwo się domyślić, co, gdzie i jak.

Znajdziecie w programie wszystkie niezbędne narzędzia. Swoją drogą są też bardzo fajne filtry fotograficzne, o których intensywności sami decydujecie, przesuwając suwakiem. Oprócz tego, macie możliwość również tworzenia kolaży i obróbki masowej zdjęć. Nie jest to może szczególnie rozbudowany program, ale jak pierwszy raz go uruchomiłam bez problemu się w nim odnalazłam.

POBIERZ PROGRAM – KLIK

3. POLARR PHOTO EDITOR LITE 3 

Polar Photo Editor wyglądem przypomina mi trochę Fotora. Co jest plusem, bo jest nowoczesny i przejrzysty. A ja bardzo lubię takie programy.
Jako narzędzie do podstawowej obróbki zdjęć, spisuje się dobrze. Niestety w tym przypadku również, nie jest dostępna polska wersja. Po za tym program jest darmowy, ale nie w pełnej wersji. Choć jeśli zależy Wam jedynie na szybkiej i prostej obróbce to darmowa wersja zdecydowanie wystarczy. W pełnej wersji możecie tworzyć własne filtry fotograficzne, które później możecie ponownie wykorzystać, jak i będziecie mieć więcej gotowców. Jednak zdecydowanie bardziej kwestia filtrów, przekonuje mnie w Fotorze.

Sama podstawowa obróbka przebiega sprawnie. Dużym plusem jest historia ruchów, czyli nie musimy x razy wciskać ctrl+z tylko jednym kliknięciem znajdziemy się w wybranym przez nas momencie. I jak dla mnie oczywiście fajnie, że dostępne są krzywe tonalne!

POBIERZ PROGRAM – KLIK

4. PhotoFiltre

Po odpaleniu ten program odrobinę mi zaczął przypominać początkowe wersje Photoshopa. W tym przypadku zdaje sobie sprawę, że ilość opcji może Was odrobinę przerażać.
Ten program pod względem obrabiania zdjęć, chyba najmniej do mnie przemówił. Ale nie oceniam go z góry negatywnie, być może jakbym dłużej pogmerała, to może by mnie przekonał. Po ściągnięciu macie go w wersji angielskiej, jednak jak doczytałam na stronie, z której pobierałam, można ściągnąć polską nakładkę.

Gdy odpaliłam PhotoFiltre zapragnęłam wrócić do Photoshopa, bo przynajmniej tam pomimo ilości ikonek i opcji, mniej więcej wiedziałam za co się chwycić. Tutaj średnio. Wszystkie suwaczki musimy odnaleźć w górnym pasku menu. Irytujące było również co chwila klikanie przy kolejnym oknie, aby program wygenerował mi podgląd no halo, chciałabym widzieć co i jak rozjaśniam czy przyciemniam.

Może ktoś z Was korzystał z tego programu? Moje pierwsze wrażenie jest średnie. Być może dlatego, że nie poznałam jego wszystkich możliwości, a być może dlatego, że jestem przyzwyczajona za bardzo do Photoshopa. Także nie skreślam go z góry, ale chętnie się dowiem, czy ktoś z Was miał z nim do czynienia.

POBIERZ PROGRAM – KLIK

Tak więc moi drodzy, dobrnęliśmy do końca listy. Mam nadzieję, że macie teraz odrobinę większy pogląd na darmowe programy do obróbki zdjęć. Sama jak wspominałam, korzystałam długi czas z Photoscape’a. Jeśli jednak lubicie poszaleć z filtrami, to pod tym względem urzekł mnie Fotor.

Jednak czekam na Wasze opinie. Z jakich programów korzystacie? Czy poznaliście teraz coś nowego? Może macie coś jeszcze do polecenia? I oczywiście jeśli macie pytania… ŚMIAŁO PISZCIE!

34 komentarzy do “Test darmowych programów do obróbki zdjęć”

  1. Do tej pory używałam łopatologicznej Canvy i prostszych funkcji Picmonkey, ale w wolnej chwili na pewno spróbuję się pobawić Twoimi programami o ile mnie nie przerosną 😀 Dzięki!
    Btw. czy to Ty jesteś na tym edytowanym zdjęciu??

  2. Ja do swojego photoscape zainstalowałam dodatkowe krzywe, których przeważnie teraz używam, naprawdę dzięki temu programowi przy trzech kliknięciach można odmienić swoje zdjęcie.

  3. Z tych wszystkich o których wspomniałaś znam i korzystam tylko z photoscape, ale to też nie często, bo głównie korzystam z gimpa, gdzie też można fajnie "poprawić" zdjęcia 🙂

  4. korzystam z Photoscape i Photofiltre 🙂 osobiście PhotoFiltre lubię, chociaż mam wrażenie, że wszytskich możliwości tego programu nie wykorzystuję 🙂 być może mi podoba się korzystanie z niego dlatego, że nie mam zbyt wiele do czynienia z Photoshopem 🙂

  5. Post na pewno przyda się osobom, którym brakuje darmowego programu do obórki 🙂 Ja na razie korzystam tylko z Photoscape, a online z Fotor i Picmonkey. Pobrałam Photoshopa, ale licencja była tylko na 7 dni i ciężko było mi coś tam w tym czasie ogarnąć. Jak już będę po obronie, to postaram się jakoś rozprawić z tym PS-em. Na razie to się go trochę boję 😀
    Photoscape jest fajny, ale jednak mi nie wystarcza. Niektórzy mówią, że GIMP też spoko, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać.

  6. Bardzo fajne zestawienie 🙂
    Ja ostatnio pobrałam kilka darmowych programów stricte do kolaży i bardzo się zdenerwowałam, bo w chyba 3 z nich zapisanie zdjęcia było opcją płatną… No chyba jednak taki program nie powinien figurować jako bezpłatny, bo zapisanie utworzonego kolażu to nie jest jakaś opcja dla Vipów tylko zupełna podstawa 😀 Nie wiem po co miałabym robić kolaże i ich nie zapisywać.
    Od dawna już korzystam z Fotora, bo ma dość fajne opcje, jeśli chodzi o napisy. Korzystam z programu Selektiv, choć nie przepadam 😛 Ale sporadycznie mi się przydaje. Poza tym raczej na lepsze programy trafiam na telefonie.
    Pozdrawiam ~Wer

  7. Photoshop, photoscape i picassa 🙂 ten ostatni to tylko do bardzo podstawowej obróbki – jest najszybszy w obsłudze i ułatwia samo przeglądanie zdjęć na komputerze 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.