Pamiętam, że dopiero dzieliłam się z Wami jesiennymi zdjęciami, a już przyszła pora na świąteczną serię. Jutro Wigilia, nie mam pojęcia kiedy mi ten czas uciekł. Jednak nie obyło się bez biegania z aparatem po domu, gdy pojawiła się choinka i wszystkie dekoracje. Dziś zapraszam Was na przegląd świątecznych zdjęć i przy okazji opowiem Wam trochę jak wyglądają święta u mnie.

Nigdy nie wpadam w jakiś przedświąteczny szał – zwłaszcza jeśli mowa o zakupach. Prezenty, staram się ogarnąć możliwie jak najwcześniej. Wręcz nie cierpię, galerii handlowych i marketów przepełnionych ludźmi. Uciekam stamtąd jak najprędzej!
Choinka zawsze pojawia się parę dni przed Wigilią. Siedząc w swoim pokoju, też lubię poczuć odrobinę świątecznego klimatu. Dlatego nad biurkiem powiesiłam sobie lampki. Poszewki zmieniłam na świąteczne. Koniecznością są oczywiście świeczki czy to o zapachu pomarańczy, jabłek, cynamony czy wiśni z czekoladą.
Pierniczków w tym roku nie piekłam, dostałam kilkanaście od chłopaka, które piekła jego mama. Za to zrobiłam ciasteczka cynamonowe, wyszły przepyszne!
Oprócz słodkości, oczywiście wigilijne jedzenie i coś na co czekam cały rok – czerwony barszcz! Przyznać też muszę, że trochę ze mnie wybredna osoba, więc zamiast karpia jem łososia. Na stole również leży kapusta z grochem i grzybami, ale grzyby to mój największy wróg! Więc zwykle po barszczu zajadam tylko rybę z ziemniakami. Przynajmniej więcej miejsca na słodkości!
Do stołu zawsze zasiadamy o godzinie 18. Po kolacji idziemy do salonu odpakować prezenty, które czekają pod choinką. Później czas na kawę, ciasto i pogaduchy.
Jako, że mój Dawid na Święta wyjeżdża, zawsze spotykamy się przed świętami w jeden dzień aby wręczyć sobie prezenty i po prostu miło spędzić czas.

Na koniec życzenia dla Was, moi drodzy Czytelnicy!

Chciałabym Wam życzyć przede wszystkim Zdrowych i Spokojnych Świąt spędzonych w gronie najbliższych Wam osób. Odpocznijcie, zjedzcie kilogram mandarynek, najedzcie się świątecznymi pysznościami, cieszcie się i spędźcie miło ten czas!

Chętnie też poczytam w komentarzach jakie Wy macie świąteczne tradycje.

Trzymajcie się ciepło!

54 thoughts on “Świąteczny czas w moim obiektywie”

  1. Przepiękne zdjęcia! 🙂 Od zawsze podobały mi się Twoje zdjęcia, ale mam wrażenie, że stały się jeszcze lepsze. Wszystko takie piękne, ale najbardziej urzekło mnie zdjęcie Ciebie i Twojego chłopaka. Ślicznie razem wyglądacie 🙂
    Widzę też, że dom i pokój masz prześlicznie ozdobione.

    Jeśli o tradycję chodzi to u mnie zamiast kapusty z grochem, jest kapusta z fasolą. Mama mówi, że nie widziała takiego przepisu jeszcze w żadnej gazecie (a szczerze mówiąc to połączenie smakuje lepiej niż z grochem). Zabawnie, że zamiast karpia jesz łososia 😀 Choć znam takie osoby, które za karpiem nie przepadają.

    1. Dzięki! 🙂 Cóż, zabawne też było dla niektórych, że jadałam barszcz właśnie z fasolą, a nie z uszkami, choć już się do nich przekonałam i w tym roku z fasoli zrezygnowałam 😀

  2. O cholera muszę troche oddac tych mandarynek, bo kilogram juz zjadlem;) po mojej stronie rodziny jest raczej tak ksiazkowo. Klasycznie. No moze poza karpiem, ktorego zamieniamy na szczupaka. U rodziny żony, z kolei jest groch na kilka sposobow;) jak pierwszy raz tam na wigilie poszedlem, to zaskoczenie bylo ogromne;)

  3. Wspaniałe zdjęcia. U mnie też wigilia jest okolo 18. Jemy barszcz z uszkami i karpia, który w tym roku jest z sosem greckim. Potem makówki, szałot i bigos a na słodko babka;)
    Również życzę wesołych świąt:)

  4. Przepiękne zdjęcia- inspiracje, bardzo podoba mi się Twój klimatyczny pokoik 😉 Tymi kadrami pokazałaś idealnie świąteczny klimat.
    Bardzo lubię pakowanie prezentów w taki "ekologiczny" papier, super pomysł.
    Wesołych Świąt :> !

  5. Przepiękne zdjęcia! 🙂 Zwłaszcza bardzo urzekło mnie zdjęcie z Twoi chłopakiem, jest takie urocze <3 U mnie Wigilia w tym roku będzie późno, bo moja mama niestety pracuje do 19 🙁 Wesołych Świąt! 🙂

  6. Zawsze podziwiam to, w jaki sposób robisz zdjęcia. Normalnie nie mogę się napatrzeć. Dopiero sama się uczę, ale zdjęcia w domu jakoś mi zwyczajnie nie wychodzą, ale dojdę do tego, czemu tak się dzieje haha 😀 Jeżeli chodzi o tradycje na święta to hmmm? Powoli chyba wszystko zanika. Kiedyś jeszcze jak byłam mała, to czekałam na pierwszą gwiazdkę przyklejona do okna jak glonojad. Teraz trochę się pozmieniało. W tym roku to my idziemy do rodziny, więc nic specjalnego w domu nie szykujemy, wiadomo najważniejsze potrawy mamy już zrobione, ale są to 3 dni świętowania i tak każdy z nas wciąż myśli o powrocie za chwilę do pracy. Nawet człowiek nie poświętuje dobrze, to znowu wróci ta rutyna 🙂
    Tobie życzę wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń oraz wspaniałych i rodzinnych świąt 🙂 Pozdrawiam cieplutko 😉
    Tak Po Prostu BLOG [klik]

  7. W niektórych momentach jakbym widziała samą siebie, bieganie z aparatem kiedy tylko pojawi się choinka w domu 🙂 Prezenty również wcześniej organizuję i tak samo jak Ty nienawidzę tłoku i tej całej gonitwy. Obecnie jestem już po Wigilii, teraz chwilka na odpoczynek i zaraz z rodziną zbieramy się przy tv enty raz oglądać Kevina 🙂 Trzymaj się cieplutko.

  8. Oj mandarynek to ja zjadłam już niejeden kilogram 😀 Zdjęcia wyszły przepiękne, mega mi się podobają! U mnie święta spędzamy bardzo podobnie:) Życzę Ci kochana wesołej końcówki świąt oraz szczęśliwego nowego roku bogatego w same sukcesy!:) Buziaki ! ;*paulacierpiak, klik

  9. Odcięłam się od blogosfery już przed świętami, dlatego nie zdążyłam z życzeniami świątecznymi… Niemniej jednak, życzę Ci dużo uśmiechu, radości i weny w nowym roku! c:
    Co do moich tradycji i świątecznych przyzwyczajeń – wyglądają bardzo podobnie. Centrów handlowych w grudniu unikam jak ognia, nie znoszę tłumów rzucających się na świąteczne promocje, dlatego prezenty kupuję jak najwcześniej lub zamawiam przez internet. Lubię zadbać o szczegóły, dlatego lampki i świece zapachowe w pokoju są koniecznością. Co więcej – tak jak w Twoim przypadku moja rodzina zbiera się około 18 i tak jak Ty pomijam wszystko, co ma w sobie grzyby. 😀

  10. Piękne zdjęcia:) cudowna choinka:) moja też stanęła już kilka dni przed świętami. Pierniczki po prostu uwielbiam:) U mnie bardzo podobnie, najpierw kolacja, później prezenty, kawa, coasto. Pozdrawiam:)

  11. Zdjęcia jak zawsze przepiękne, oddają świąteczny klimat. Zawsze podobały mi się prezenty zapakowane w szary papier, wyglądają prosto, ale to duża zaleta.

    U mnie jest taka tradycja, że co roku z niczym nie możemy zdążyć i kolacja jest późno 😀 A po Wigilii zwykle gramy w jakieś planszówki lub układamy puzzle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.